<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Egzystencjalizm">
<author_1="J. M. S.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-25">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Modna dziś na Zachodzie filozofia egzystencjalna słabe znajduje echo na naszym gruncie. Tylko od czasu do czasu, i to jedynie w poważniejszych periodykach, możemy znaleźć pewne informacje o tym prądzie. Doskonałą charakterystykę egzystencjalistycznych tendencji daje na marginesie swoich rozważań o „Osobie ludzkiej" Stefan Swieżawski w „Znaku" (nr 26). Wysiłek intelektualny — pisze tam, — zmierzający jedynie do fabrykacji coraz to subtelniejszych i dokładniejszych definicji nuży nas i nie zadowala. Filozofia, kończąca się na uchwyceniu w sidła definicji istoty rzeczy nie jest jeszcze pełną filozofią; jest to owa wspomniana przez Arystotelesa filozoficzna gonitwa lub polowanie za esencjami. I kto wie, czy jedną z głównych przyczyn powstania kierunków egzystencjalnych w dzisiejszej filozofii nie był nieświadomy protest przeciw wystarczalności i wyłączności tego rodzaju filozofowania; wszak wysiłek naszego intelektu pragnie przynajmniej stwierdzić drugi, nieporównanie doskonalszy od istotowego i pierwszy raz tak stanowczo przez św. Tomasza wyodrębniony porządek istnienia. Dążymy do kontakt tzw poznawczego z tym istnieniem które jednak wymyka nam się z naszych ujęć poznawczych, choć w nim dopiero znajdujemy to co naprawdę realne i konkretne. Niemniej kardynalnym błędem najtypowszych nurtów egzystencjalizmu jest przekreślenie świata istot i natur i zatrzymanie się wyłącznie na ślepym wobec tego i w próżni zawieszonym istnieniu. Świat natur jest siecią, określającą egzystencją, jest fundament tern dla istnienia. I dlatego zapewne definicje same nigdy nie wystarczą, ale zawsze pozostaną one punktem wyjścia. O blaskach i cieniach egzystencjalizmu Kierkegaarda, ojca tego kierunku, pisze ks. A. Warkocz w „Ateneum Kapłańskim" (nr 285). Autor trafnie uwydatnia szczególny tragizm wystąpienia Kierkegaarda, który zamierzał wskrzesić chrześcijaństwo autentyczne, występując przeciwko jego burżuazyjnej stylizacji, faktycznie zaś podjął tezy, które w konsekwencji, u jego następców doprowadziły do agnostycyzmu i ateizmu. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
